Dywidendy są opodatkowane niżej niż wysoka pensja, a Razem chce opodatkować je jak pracę

Dywidenda płaci w Polsce liniowe 19% PIT i ani złotówki składki zdrowotnej, pensja — skalę 12/32% i 9% składki. Nawet po doliczeniu CIT-u spółki zysk wypłacony z małej firmy obciążają podatki w łącznej wysokości ok. 26,3%, a pensję powyżej ok. 300 tys. zł rocznie PIT i składka zdrowotna obciążają mocniej. Razem zapisało w programie, że dochody z zysków kapitałowych opodatkuje jak dochody z pracy.

Akcja na okaziciela meksykańskiego banku hipotecznego z 1914 roku, obok arkusz numerowanych kuponów dywidendowych

Dywidenda płaci w Polsce liniowe 19% podatku i 0% składki zdrowotnej, a do tego omija daninę solidarnościową. Pensja z umowy o pracę płaci podatek według skali 12/32% i 9% składki. Jeśli doliczyć do dywidendy CIT zapłacony wcześniej przez spółkę, łączne obciążenie wynosi ok. 26,3% w małej spółce z 9-procentowym CIT-em oraz 34,39% w spółce płacącej 19%. Przy przeciętnych zarobkach pensja i tak wychodzi taniej, ale kiedy porównać wypłatę całej kwoty pensją z wypłatą całej kwoty dywidendą, ta druga staje się korzystniejsza od ok. 300 tys. zł rocznie w małej spółce i od ok. 740 tys. zł w dużej, a przy wyższych kwotach różnica rośnie. Właściciel zyskownej spółki, który sam wybiera formę wypłaty, ma więc powód, by brać pieniądze jako zysk z udziałów zamiast wynagrodzenia. Partia Razem zapisała w programie, że dochody z zysków kapitałowych opodatkuje tak samo jak dochody z pracy, w ramach jednej progresywnej daniny.

Spór wrócił na konwencji PiS

Na konwencji gospodarczej 3 października 2026 r. Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało między innymi obniżkę podatku od dywidend. Adrian Zandberg jeszcze tego samego dnia skrytykował w Zielonej Górze cały pakiet — razem z jednorazową amortyzacją i zmianami w składce zdrowotnej dla przedsiębiorców — jako prezenty dla najbogatszych, a jako alternatywę przedstawił jednolitą daninę (media.partiarazem.pl):

Jesteśmy zwolennikami sprawiedliwego rozwiązania. Żeby wprowadzić w Polsce jednolitą daninę. Niezależnie od tego, czy zarabiasz pieniądze jako pracownik, czy jako biznesmen, czy w jakikolwiek inny sposób — opodatkowanie na tych samych progresywnych zasadach. Bez świętych krów, tak jak dzisiaj.— Adrian Zandberg, Zielona Góra, 3.10.2026, media.partiarazem.pl

Parametry obniżki w materiale biura prasowego Razem nie padają, wiadomo za to, od jakiego poziomu by startowała. Dywidenda już dziś należy do najłagodniej traktowanych dochodów w polskim systemie.

Dwie ścieżki dla tych samych pieniędzy

Ustawa o PIT prowadzi pensję i dywidendę dwoma osobnymi torami. Wynagrodzenie trafia do skali z art. 27: 12% do 120 tys. zł podstawy, powyżej tego progu 32%, a przy dochodzie ponad milion złotych dochodzi jeszcze 4% daniny solidarnościowej. Od tej samej pensji pracownik płaci 9% składki zdrowotnej (art. 79 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej), której od 2022 r. nie odlicza już od podatku (Polski Ład, Dz.U. 2021 poz. 2105). Dywidendę obsługuje art. 30a, czyli płaska stawka 19% od całej kwoty, bez progów i bez składki. Omija ona również daninę solidarnościową, bo przepis o podstawie daniny (art. 30h ust. 2) wylicza pensje, zyski ze sprzedaży akcji i inne źródła, a artykułu o dywidendach w tym wyliczeniu brakuje.

Różnicę w złotówkach pokazuje prosty rachunek. Po stronie pensji liczymy w nim wyłącznie PIT i składkę zdrowotną: składki emerytalne i rentowe pracownika kupują mu przyszłe świadczenie, a składka zdrowotna takiego ekwiwalentu nie daje i w tym sensie działa jak podatek. Po stronie dywidendy doliczamy CIT, który spółka zapłaciła od tego samego zysku, zanim go wypłaciła: 9% u małego podatnika, 19% u pozostałych (art. 19 ust. 1 ustawy o CIT). Udziałowiec płaci potem 19% od tego, co zostało.

Kwota rocznie (pensja brutto albo zysk spółki przed CIT)Pensja: PIT + zdrowotna (+ danina)Dywidenda z małej spółki: CIT 9% + PIT 19%Dywidenda ze spółki z CIT 19% + PIT 19%
100 tys. złok. 14,2 tys. zł (14,2%)ok. 26,3 tys. zł (26,3%)ok. 34,4 tys. zł (34,4%)
300 tys. złok. 78,4 tys. zł (26,1%)ok. 78,9 tys. zł (26,3%)ok. 103,2 tys. zł (34,4%)
500 tys. złok. 158,4 tys. zł (31,7%)ok. 131,5 tys. zł (26,3%)ok. 172,0 tys. zł (34,4%)
1 mln złok. 358,3 tys. zł (35,8%)ok. 262,9 tys. zł (26,3%)ok. 343,9 tys. zł (34,4%)
1,5 mln złok. 575,5 tys. zł (38,4%)ok. 394,4 tys. zł (26,3%)ok. 515,9 tys. zł (34,4%)
Ilustracja — rachunek redakcyjny ze stawek ustawowych na 2026 r. Porównujemy tę samą kwotę wypłaconą na dwa sposoby: w całości jako pensja (wynagrodzenie jest dla spółki kosztem, więc nie płaci od niego CIT) albo w całości jako dywidenda z zysku przed CIT. Pensja z umowy o pracę; składki społeczne pracownika 13,71% (emerytalna i rentowa tylko do limitu 30-krotności, 282,6 tys. zł w 2026 r., chorobowa bez limitu) odjęte od podstawy, ale nie wliczone do obciążenia w tabeli; zryczałtowane koszty uzyskania przychodu 3000 zł rocznie i kwota zmniejszająca podatek 3600 zł (art. 22 ust. 2 i art. 27 ust. 1 ustawy o PIT); składka zdrowotna 9% od wynagrodzenia pomniejszonego o składki społeczne, nieodliczana od podatku; danina solidarnościowa 4% ponad 1 mln zł dochodu (dotyczy tylko wiersza 1,5 mln zł). Dywidenda: CIT 9% (mały podatnik — przychód do równowartości 2 mln euro) albo 19%, potem 19% PIT od zysku po CIT, czyli łącznie 26,29% albo 34,39%. Pominięte: ulgi, wspólne rozliczenie z małżonkiem, składki ZUS po stronie pracodawcy (ich doliczenie podniosłoby koszt pensji i przesunęło progi w dół) oraz ryczałt od dochodów spółek („estoński CIT”).

Przy 100 tys. zł rocznie pensja wychodzi wyraźnie taniej, bo kwota zmniejszająca podatek i stawka 12% obniżają obciążenie niższych dochodów. Przy ok. 300 tys. zł zrównuje się z dywidendą z małej spółki, a wyżej obie ścieżki się rozchodzą: przy pół miliona różnica przekracza 5 punktów procentowych, przy półtora miliona — 12. Dywidenda ze spółki płacącej 19% CIT-u wyprzedza pensję przy ok. 740 tys. zł i przy półtora miliona jest tańsza o 4 punkty. Progi te opisują wybór „wszystko albo nic”, tymczasem właściciel decyduje o każdej kolejnej złotówce.

Od ok. 143 tys. zł brutto rocznie, gdy podstawa podatku przekracza próg 120 tys. zł, każde dodatkowe 100 zł pensji kosztuje go ok. 35 zł PIT i składki zdrowotnej, powyżej limitu składek emerytalno-rentowych ok. 40 zł, a po przekroczeniu miliona dochodu ok. 44 zł. Te same 100 zł zysku wypłacone jako dywidenda kosztują 26,29 zł w małej spółce i 34,39 zł w dużej. Z liniowej stawki na dywidendach korzysta zatem grupa, która ma udziały w zyskownych spółkach i sama decyduje, w jakiej formie wypłaca sobie pieniądze, czego pracownik etatowy zrobić nie może. Ryczałt w działalności gospodarczej działa według zbliżonego mechanizmu, przez co pielęgniarka płaci wyższe podatki niż influencer.

A podwójne opodatkowanie?

Obrońcy niskiej stawki przypominają, że dywidendę opodatkowano już w spółce. Mają rację, dlatego rachunek wyżej dolicza CIT. OECD liczy łączną stawkę ustawową na takiej ścieżce (CIT 19%, potem PIT od reszty) i dla Polski w 2025 r. wychodzi jej 34,39%. W zestawieniu 37 krajów z danymi to siódmy najniższy wynik; mediana wynosi 44,0%, Niemcy mają 48,6%, Francja 57,8%, Dania 54,8% (OECD Tax Database, overall statutory tax rates on dividend income, CSV).

Po doliczeniu CIT-u polska dywidenda wciąż wypada łagodnie na tle OECD, a w małej spółce z 9-procentowym CIT-em łączne obciążenie (ok. 26,3%) jest niższe, niż od milionowej pensji odprowadza pracownik w samym PIT i składce zdrowotnej (35,8%). Argument o podwójnym opodatkowaniu uzasadnia najwyżej to, że stawka na dywidendzie nie jest zerowa. Nie wyjaśnia przy tym, dlaczego zysk z udziałów omija składkę zdrowotną i daninę solidarnościową, które pensja płaci w całości.

Instytut Badań Strukturalnych pokazał, że praca jest w Polsce opodatkowana wyraźnie wyżej niż kapitał, głównie za sprawą składek (J. Sawulski, IBS Policy Paper 01/2019), a liniowa dywidenda jest jednym z elementów tej regresywności całego systemu podatkowego.

Co proponuje Razem

W rozdziale o gospodarce deklaracja programowa z 2025 r. łączy dwie obietnice:

Zlikwidujemy przywileje podatkowe i składkowe, takie jak ryczałt, podatek liniowy, specjalne stawki dla duchownych czy KRUS dla przedsiębiorców rolnych. Dochody z nieruchomości i zysków kapitałowych opodatkujemy jak dochody z pracy.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Gospodarka dla ludzi”, pkt 2, partiarazem.pl

Z zasady „jak dochody z pracy”, czytanej razem z pkt 1 tego samego rozdziału, wynika, że zyski kapitałowe trafiłyby pod tę samą progresywną jednolitą daninę co pensje, bez osobnej „stawki dywidendowej”. Według deklaracji danina ta ma być „prosta i niska dla 90% ludzi w Polsce”, przeciętna dla kolejnych 9% i wysoka dla najlepiej zarabiającego 1%. Dla dochodów z kapitału oznaczałoby to:

  • jedną skalę dla dochodu z pracy i z kapitału, tak by o obciążeniu decydowała jego wysokość, a nie forma wypłaty;
  • koniec liniowych 19% jako osobnego toru dla dywidend i innych zysków kapitałowych;
  • koniec wyboru formy wypłaty jako sposobu na niższą daninę — właściciel spółki przestaje zyskiwać na tym, że zamiast pensji bierze dywidendę.

Deklaracja nie rozstrzyga, czy i w jaki sposób jednolita danina, która zastępuje plątaninę przywilejów jednym podatkiem, uwzględni CIT zapłacony wcześniej przez spółkę. Osobną sprawą, poza samym dochodem z kapitału, pozostaje opodatkowanie wielkich majątków.

Punkt 2 obejmuje również dochody z nieruchomości. Mieszkanie kupione jako lokata kapitału konkuruje na rynku z rodziną szukającą dachu nad głową i właśnie w tę konkurencję celuje podatek od trzeciego mieszkania i od pustostanów.

Źródła i dalsza lektura

Najczęstsze pytania

Jak Partia Razem chce opodatkować dywidendy i zyski kapitałowe?

Tak samo jak dochody z pracy. Deklaracja programowa z 2025 r. zapowiada likwidację przywilejów podatkowych i składkowych oraz stwierdza: „Dochody z nieruchomości i zysków kapitałowych opodatkujemy jak dochody z pracy” (deklaracja programowa, „Gospodarka dla ludzi”, pkt 2). Program nie podaje osobnej stawki dla dywidend; z tej zasady, czytanej razem z pkt 1 o progresywnej jednolitej daninie, wynika, że podlegałyby tej samej skali co pensje.

Ile wynosi podatek od dywidendy w Polsce?

19% przychodu, pobierane jako zryczałtowany podatek niezależnie od wysokości dywidendy (art. 30a ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT). Dochód z pracy rozlicza się według skali: 12% do 120 tys. zł podstawy i 32% nadwyżki (art. 27 ust. 1).

Czy od dywidendy płaci się składkę zdrowotną?

Nie. Pracownik płaci 9% podstawy wymiaru (art. 79 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej), a dywidenda nie jest tytułem do składki. W sieci zestawiamy to jako 9% / 4,9% / ok. 1,7% / 0% — składka od etatu, liniowego PIT, ryczałtu i dochodu z kapitału, przy czym 1,7% to wartość poglądowa (biznes.gov.pl).

Czy dywidenda nie jest już opodatkowana dwa razy, CIT-em i PIT-em?

Jest — najpierw spółka płaci CIT, potem udziałowiec 19% PIT. Łączna stawka ustawowa na dywidendzie wynosi w Polsce 34,39% (OECD, 2025), siódmy najniższy wynik wśród 37 krajów ujętych w tabeli, przy medianie 44,0% (OECD Tax Database, CSV). Mała spółka z 9-procentowym CIT-em schodzi do ok. 26,3%. Nawet po doliczeniu CIT-u przewaga dywidendy nie znika: w rachunku redakcji ze stawek na 2026 r. pensja obciążona PIT i składką zdrowotną wypada drożej niż wypłata całego zysku dywidendą od ok. 300 tys. zł rocznie w małej spółce i od ok. 740 tys. zł w spółce z 19-procentowym CIT-em. Każda dodatkowa złotówka pensji powyżej ok. 143 tys. zł brutto obciążona jest już mocniej niż złotówka dywidendy, nawet z dużej spółki.